Cytowana w serwisie informacyjnym radiowej Trójki pani Joanna Trzaska-Wieczorek, która w specjalnym komunikacie z Pałacu Prezydenckiego kwieciście opowiada o tym, że nie ma na "Stadionie Narodowym" czegoś takiego jak Loża Prezydencka - powinna może podawać musztardę (po obiedzie), a nie zajmować się mediami.
Bo o "wykupieniu loży prezydenckiej" rozpisywano się szeroko już dwa i pół miesiąca temu.
Ale może pani dyrektor nie czytuje serwisów prasowych? Bo gdyby czytała, to chyba powinna była prostować wtedy, prawda?
A nie teraz tłumaczyć, że prezydent Komorowski zasiądzie na stadionie na najbardziej zaszczytnym miejscu - obok prezydenta UEFA Michela Platiniego...
PS
Proszę PT Czytelników o powstrzymanie się o niestosownych komentarzy ad nomen pani dyrektor





"Gwałty Repnina i ingerencje Rosji w wewnętrzne sprawy Polski doprowadziły w końcu do zawiązania w lutym 1768 konfederacji barskiej i wybuchu powstania."
"Czartoryska i Repnin wywołali w Warszawie powszechne zgorszenie, kiedy Repnin wykupił cały teatr (który tego dnia powinien być normalnie zamknięty) i nakazał grać dla siebie, Izabeli i personelu poselstwa komedię francuską."